Nauka angielskiego powinna dziś być prostsza niż kiedykolwiek. Masz możliwość korzystania z aplikacji, platform językowych, kont w mediach społecznościowych, podcastów czy oglądania filmów w oryginale z tłumaczeniem na każdy język świata. Może więc zaskakiwać fakt, że pomimo tych wszystkich udogodnień, efekt jest wręcz odwrotny – trudności z nauką języków obcych nie tylko nie maleją, ale regularnie rosną. Przypomnij sobie kiedy ostatni raz usiłowałaś/ eś skupić się na nauce angielskiego – nieoczekiwanie pojawiają się nowe powiadomienia na telefonie, przypominasz sobie o mailu, który nie może poczekać, albo o nowym poście na Instagramie, który koniecznie musisz zobaczysz właśnie teraz. Wszystko dzieje się w momencie kiedy Twój mózg usiłuje przełączyć się na tryb głębokiej pracy. Zamiast trzymać się planu, przeskakujesz z aplikacji do aplikacji, a godzina „nauki” mija bezproduktywnie, co pozostawia Cię z wielkim poczuciem winy i frustracji – „Jak można tak zmarnować czas?, myślisz.” Znasz to uczucie?
Dlaczego tak się dzieje?
Przeciążenie informacyjne.
Twoja rozproszona uwaga i brak umiejętności głębokiego skupienia na jednej czynności są wynikiem nieustannej ekspozycji na nadmiar nowych informacji pochodzących głównie z mediów – społecznościowych i tradycyjnych. Ma to bezpośrednie przełożenie na kontekst nauki języka obcego – zbyt duży wybór opcji nauki powoduje dekoncentrację i paraliż decyzyjny. Szukając drogi na skróty czy „idealnego” sposobu nauki angielskiego, tracisz zdolność głębokiego skupienia się na jednym procesie. Twój mózg zamiast rzeczywiście się uczyć, nieustannie się rozprasza.
Według badań przeprowadzonych przez Huawei CBG Polska, aż 61% Polaków zmaga się ze stresem informacyjnym, który prowadzić może do stanów depresyjnych, problemów z koncentracją czy snem, a już co trzeci z nas przyznaje, że nie potrafi wytrwać w ciszy i nicnierobieniu przez zaledwie 30 minut!
Zbyt dużo pasywnych metod.
Korzystanie z aplikacji typu „przeciągnij i upuść”,oglądanie filmików bez aktywnego angażowania się i głębszej analizy, czy zapamiętywanie słówek bez ich użycia w praktyce – to w po-pandemicznym świecie edukacji najczęstsze ale też najmniej skuteczne sposoby nauki. Na pozór wygodne i powszechnie dostępne, te metody często prowadzą do biernego przyswajania informacji, które szybko ulatują z pamięci. Aby odczuwać realne postępy w nauce języka, musisz aktywnie się w niego zaangażować – rozmawiać, wchodzić w interakcje z ludźmi (nie tylko z platformą), słuchać, pisać oraz uczyć się myśleć w języku obcym. Jeżeli tego nie robisz, wszystkie „szybkie sposoby” będą jedynie iluzją rzeczywistego postępu.
Pułapka perfekcjonizmu.
Czy Ty również tkwisz w destrukcyjnym przekonaniu, że musisz opanować każdy aspekt gramatyki czy słownictwa zanim odważysz się powiedzieć cokolwiek po angielsku?
Przed pandemią porównywałaś/ eś swój angielski na poziomie bezpośrednich relacji – do kolegi z pracy lub z kursu językowego. Był to naturalny i zdrowy proces. Dziś mierzysz się z zupełnie innym rodzajem rywalizacji na niespotykaną wcześniej skalę – porównujesz swoje umiejętności do językowych treści influencer’ów czy profesjonalistów w mediach społecznościowych, którzy często wydają się osiągać perfekcję dosłownie w mgieniu oka. Jeżeli dodatkowo borykasz się z niską samooceną, codziennie „karmisz swoje kompleksy”, utwierdzając się w przekonaniu, że nigdy takiego perfekcyjnego poziomu nie osiągniesz. Zapominasz jednak o najważniejszym – każdy kto dziś biegle włada językiem obcym był kiedyś dokładnie tam gdzie Ty jesteś teraz, musiał pokonać swoją drogę do sukcesu, popełnić swoje błędy oraz zainwestować w rozwój czas i pieniędze. Fakt, że ludzie nie dzielą się swoimi porażkami publicznie, nie oznacza, że na swoim koncie ich nie mają. Nauka języka to długotrwały proces pełen wzlotów i upadków, który wymaga cierpliwosći, systematyczności i otwartości na popełnianie błędów – czy teraz czujesz się odrobinę lepiej?:)
Jak więc dbać o swoją cyfrową higienę i zacząć uczyć się efektywnie zarazem?
Od kilku lat pracuję głównie zdalnie i bardzo sobie cenię ten komfort, co nie oznacza, że ciemne strony cyfrowego życia są mi obce. Dorastałam w latach 90tych bez smartfona w ręce, a technologia nie dominowała w mojej codzienności. Zawsze sądziłam, że jestem silna i odporna na trendy (tutaj przychodzi mi ciekawy angielski idiom do głowy – to jump on the bandwagon – podążać za trendami. Pandemia oraz całkowite przejście na pracę zdalną bardzo skutecznie zweryfikowały moje poglądy i dotychczasowe nawyki. Nie od razu zorientowałam się, że większość mojego dnia, spędzałam przed komputerem, co w ogóle nie przekładało się na większą efektywność czy zarobki. Całkowicie zatraciłam moje fizyczne i mentalne granice pomiędzy życiem prywatnym a pracą. Myślę, że wielu z Was doskonale wie o czym mówię. Praca online wymaga od nas niebywałej determinacji i samodyscypliny.
Od pewnego czasu, regularnie pracuję nad sobą i swoją higieną pracy, oraz pozwalam sobie na cyfrowy detox. Staram się mądrze korzystać z Internetu i nie ulegać presji świata mediów. Pracuję w zgodzie ze sobą, we własnym tempie oraz na własnych zasadach. Co ciekawe, wprowadzenie zmian i nowych rytuałów dnia codziennego natychmiast przełożyło się na bardziej efektywne postępy moich działań i pracy twórczej.
Ty również możesz wdrożyć plan naprawczy i natychmiast zacząć zauważać realny postęp w nauce angielskiego lub każdej innej dziedziny, którą chcesz zgłębiać. Skorzystaj z moich wskazówek poniżej i odzyskaj kontrolę nad swoją nauką.
Wybierz narzędzia.
Nie ucz się przypadkowo oraz wszystkiego na raz. Korzystaj z jednej aplikacji, jednego podręcznika lub jednego kursu online, a co ważniejsze, trzymaj się ich przez jakiś czas. Może po okresie próby okaże się, że nie tego szukasz, lecz z czystym sumieniem stwierdzisz, że dałaś/ eś sobie szansę na rzetelną weryfikację, co pomoże wyeliminować nieefektywne metody nauki w przyszłości. Jeżeli w mediach społecznościowych obserwujesz kilkadziesiąt (może więcej?) kont o nauce języka angielskiego, WYPISZ SIĘ (unsubscribe)! Wyłącz zbędne powiadomienia oraz przestań subskrybować newsletter’y, których nigdy nie czytasz. Już wiesz, że nie w ilości opcji lecz jakości i strategii kryje się rozwiązanie Twoich problemów z nauką. Jeżeli moja argumentacja wciąż do Ciebie nie trafia, może przekona Cię były prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, który we wrześniu 2014 roku słowami ”I’m trying to pare down decisions” publicznie poinformował o próbie zredukowania konieczności podejmowania błahych decyzji dotyczących codziennego nakładania garnituru (decision fatigue). Ograniczenie wyboru wyłącznie do dwóch kolorów – szarego oraz niebieskiego wyeliminowało potrzebę zastanawiania się nad codziennym strojem, co pozwoliło Mu zachować więcej energii i czasu na decyzje istotne. Jak widzisz, osoby publiczne to nie „nadludzie”, którym wszystko przychodzi gładko. Każdy z nas odczuwa przytłoczenie tempem życia oraz ilością obowiązków jakie na nas spoczywają. Odnalezienie swojego sposobu na uproszczenie codzienności, może okazać się kluczowe do utrzymania równowagi w życiu prywatnym oraz zawodowym, a co za tym idzie, osiąganiu regularnych, wymarzonych postępów w nauce angielskiego.
Mniej znaczy więcej (Less is more).
Nie staraj się opanować wszystkiego na raz. Efektywność wielozadaniowości to mit. Skup się na jednym konkretnym zagadnieniu, zadaniu, umiejętności na raz. Wolniejsze ale głębsze podejście przyniesie lepsze efekty. Przykładowo, zamiast próbować nauczyć się 50 suchych zwrotów jednego dnia, skup się na 10 ale w odpowiednim kontekście oraz w różnych konfiguracjach. Skorzystaj z aplikacji youglish.com lub playphrase.me i sprawdź jak dane słowa są wymawiane, oraz jak stosuje się je w przeróżnych sytuacjach. Odsłuchaj nagrania kilkukrotnie, następnie powtórz zdania na głos – nie tylko uczysz się prawidłowej wymowy, nowych słów oraz kontekstu użycia, ale również oswajasz się z brzmieniem swojego głosu po angielsku.
Sprawdź anglojęzyczną prasę w poszukiwaniu dodatkowych przykładów użycia danych słów czy zwrotów, (polecam aplikację squid do pobrania na telefon). Korzystaj ze słowników w oryginale: Cambridge, Oxford, Macmillan, Collins, w których również znajdziesz przykłady użycia, kolokacje czy wymowę. Te źródła pomogą Ci lepiej zrozumieć, jak język funkcjonuje w kontekście.
Żeby zobrazować Ci jak istotny jest kontekst użycia, posłużę się przykładem: Jeżeli jesteś już na poziomie B1, najprawdopodobniej słowo „DEAL” jest Tobie znane. Zastanów się jednak czy potrafisz bez przykładowego zastosowania wymienić wszystkie jego znaczenia? Czy w ogóle wiesz czy mowa tutaj o rzeczowniku czy czasowniku? Sprawdź poniższe przykłady:
The police refused to make a deal with the terrorists. (umowa, układ)
I got a really good deal on my new car. (interes)
A great deal of time and effort went into arranging this party. (dużo, mnóstwo)
Whose turn is it to deal? (rozdawać karty)
I think he deals in stocks and shares. (handlować)
Stop dealing drugs, it’s illegal and you can end up in jail. (handlować czymś nielegalnym)
This book deals with methods of teaching English. (dotyczyć)
She deals with all the customer inquiries. (zajmować się)
Myślę, że już rozumiesz co mam na myśli 😉
To samo tyczy się gramatyki – nie staraj się opanować wszystkich czasów (tenses) w przysłowiowe „dwa tygodnie”. O ile jesteś w stanie zapamiętać teorię i reguły, o tyle ich praktyczne użycie i zrozumienie wymagają czasu, a przede wszystkim praktyki w codziennych naturalnych sytuacjach komunikacyjnych — tego nie da się przeskoczyć. Regularne obcowanie z językiem pozwoli Ci poczuć kiedy i jak stosować odpowiedni czas gramatyczny.
Wprowadź rytuał pracy i bloki czasowe.
Twój rozwój językowy nie powinien być zdominowany przez perfekcjonizm i pogoń za idealnymi metodami. Może zamiast tego kluczem jest prostota, dyscyplina i głębsze skupienie? Nauka języka to nie sprint, lecz proces, który aby był efektywny, szczególnie w dzisiejszych cyfrowych czasach, wymaga wypracowania solidnych podstaw i regularnego pogłębiania ich w codziennym życiu. Przestań więc poszukiwać magicznej aplikacji do nauki angielskiego, postaw na systematyczne, głębokie zaangażowanie, a efekty przyjdą szybciej niż myślisz.
Cal Newport w swojej bestsellerowej książce „Deep Work” potwierdza, że przeciętny człowiek spędza bardzo niewiele czasu dziennie na głębokiej pracy (zaledwie 1-2 godziny). Środowisko, w którym żyjesz czy pracujesz zmusza Cię do wielozadaniowości oraz utrwalania nawyku płytkiej pracy (shallow work), w efekcie czego na głębokie, twórcze skupienie zostaje Ci już niewiele sił, jeżeli w ogóle.
Zacznij więc trenować swoją zdolność do skupienia, tak aby móc stopniowo zwiększać czas jaki jesteś w stanie poświęcić na głęboką naukę w ciągu dnia. Poświęć chwilę i przygotuj swój mózg na skupienie. Znajdź stałe miejsce, które będzie kojarzyło Ci się tylko z nauką. Możesz wdrożyć przedpracowy rytuał, na przykład medytacja, przygotowanie kawy, czy krótkie ćwiczenie fizyczne/ mentalne sygnalizujące początek sesji głębokiej nauki. Pamiętaj aby Twoje wyznaczone miejsce do głębokiej nauki było wolne od wszelkich rozpraszaczy takich jak telefon, tablet czy laptop.
Nie ucz się bez końca, ustal określony harmonogram aby pracować o ustalonych porach, pozwalając mózgowi na przyzwyczajenie się do głębokiej pracy oraz odpoczynku. Dzięki wprowadzeniu regularnych, nieprzerwanych bloków czasowych na głęboką naukę ograniczamy przeskakiwanie między zadaniami tzw. task-switching, co autor uznaje za główną przyczynę utraty produktywności. Dzięki regularnej praktyce możemy stopniowo wydłużyć swoje sesje głębokiego twórczego skupnia nawet do kilku godzin!
Najważniejsze – nie zapominaj o odpoczynku! Pozwól sobie na chwile „nicnierobienia” i nudę. Czas offline – nowy luksus dzisiejszych czasów, to przestrzeń, w której umysł odpoczywa i odzyskuje równowagę, dlatego warto docenić te momenty ciszy i spokoju. Zamiast scroll’ować konta mediów społecznościowych bez końca, pójdź na spacer i dotleń głowę!A jak jest u Ciebie? Odczuwasz przebodźcowanie oraz stres informacyjny? Jak radzisz sobie nadmiarem dostępnych narzędzi do nauki? Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach – Twoja historia może stać się inspiracją dla innych.



